Zamknij reklame

Motorola właśnie wprowadziła na rynek europejski swoje nowe budżetowe telefony Moto G17 i G17 Power. Cena zaczyna się od 149,99 GBP, a wyposażenie jest całkiem niezłe – 6,72-calowy wyświetlacz FHD+, bateria 5200 mAh (nawet 6000 mAh w wersji Power), procesor Helio G81, główny aparat Sony Lytia o rozdzielczości 50 MPx i 4 GB pamięci RAM. Jednak doniesienia te wywołują poruszenie – a to za sprawą oprogramowania.

Oba modele zostały dostarczone z Android 15 – czyli wersja zastępowana od czerwca 2025 r. Android 16Ta wersja działa już na ponad 7% urządzeń, ale Motorola wciąż ją ignoruje. Co gorsza, nie udziela żadnych gwarancji dotyczących przyszłych aktualizacji systemu.

W Wielkiej Brytanii obiecuje Motorola co najmniej 2 lata poprawek zabezpieczeń, podczas gdy w UE (z powodu przepisów) muszą obiecać do 5 lat aktualizacji zabezpieczeń. Ale nawet tutaj chodzi tylko o poprawki, poprawki i aktualizacje podstawowej funkcjonalnościUżytkownicy mogą zapomnieć o jakichkolwiek ulepszeniach systemu czy przejściu na nowszy Android. Czy to błąd komunikacji, czy wina firmy produkującej tanie telefony komórkowe? moto G17 a Moto G17 Power Czy planujesz wkrótce produkować przyciski do papieru?

Wszystko to wydaje się paradoksalne, ponieważ Motorola niedawno ogłosiła premierę modelu premiumTelefon z podpisem„z obietnicą 7 lat aktualizacji AndroidaRóżnica jest tym bardziej uderzająca – podczas gdy jedna część firmy opiera się na zaufaniu i długoterminowym wsparciu, druga bez wahania wprowadza na rynek nowe telefony z przestarzałym systemem i minimem obietnic.

W czasach, gdy konkurenci, tacy jak Samsung, Google, a nawet niektóre chińskie marki, stawiają na wsparcie oprogramowania nawet przez 7 lat, podejście Motoroli wydaje się cofnięte. Użytkownicy powinni zachować ostrożność, zwłaszcza jeśli oczekują stabilności, bezpieczeństwa i długotrwałego użytkowania telefonu. W podobnej cenie bez trudu można znaleźć urządzenie z dużo lepszym wsparciem technicznym.

Powiązane artykuły

Najczęściej czytane dzisiaj

.