Zamknij reklame

Xiaomi zaprezentowało swój modułowy system optyczny na ostatnich targach MWC, który wyglądał jak typowa zabawka wystawowa dla entuzjastów. Niewielu spodziewało się, że wejdzie on do produkcji, a nawet zostanie wprowadzony na rynek globalny. Ale teraz pojawia się drobny, ale bardzo interesujący sygnał, że sytuacja może się zmienić w tym roku. A jeśli kiedykolwiek zetknąłeś się z ograniczeniami fotografii mobilnej (zwłaszcza w nocy lub z zoomem), to jest to możliwe rozwiązanie, które doceni każdy z nas.

Modułowy System Optyczny była koncepcją rozwiązującą podstawowy problem: lepsze zdjęcia potrzebują przestrzeni. Xiaomi zaprezentowano wówczas dodatkowy moduł z wyraźnie większym czujnikiem (rozmawiano o formacie Mikro Cztery trzecie(czyli rozmiar typowy dla aparatów kompaktowych) i, co najważniejsze, inteligentne połączenie z telefonem. Nie był to tylko „dołączony obiektyw”, ale cały moduł aparatu, który łączy się z telefonem komórkowym i ma działać szybko, bez zbędnych opóźnień i bez dodatkowej baterii Ponadto.

Xiaomi stawia na mobilną moc

Wspomniano konkretnie szybkie połączenie danych laserowych i że moduł może zasilanie bezpośrednio z telefonuJest to ważne, ponieważ korzystanie z większości zewnętrznych rozwiązań staje się z czasem uciążliwe: ładowanie, parowanie, opóźnienia, niestandardowe aplikacje itp.

Teraz nadeszła wiadomość od znanego informatora Cyfrowa stacja czatu z Weibo, że masowa produkcja soczewek magnetycznych już się rozpoczęło i produkt może dotrzeć już w tym rokuBrzmi to niejasno, ale słowo „magnetyczny” jest tu kluczowe. Albo to banał, jak magnetyczny element mocujący do istniejącego aparatu, albo (i to jest ciekawsze) varianta) coś większego, co zasługuje na własną linię produkcyjną.

A gdy zsumujesz to, co Xiaomi pokazało w zeszłym roku i jak bardzo jest to poruszane dzisiaj, robienie zdjęć telefonem komórkowym jako głównym aparatem, wydaje mi się, że najbardziej sensowne jest to, że dotyczy to tego modułowego systemu.

Zawsze jestem sceptyczny wobec podobnych koncepcji, ale różnica w tym przypadku polega na tym, że Xiaomi postawiło na dwie rzeczy, które są decydujące: prędkość (aby sprawiać wrażenie, że jest częścią telefonu komórkowego) i prostota (kliknij i zrób zdjęcie). Jeśli Xiaomi pokaże drugą generację, a może nawet finalny produkt na tegorocznych targach MWC, może to być pierwszy raz od dawna, kiedy „moduł zewnętrzny” nie będzie tylko zabawką dla geeków, ale naprawdę użytecznym akcesorium.

To wciąż tylko wskazówka, a nie potwierdzenie. Ale czy to się naprawdę wydarzy w tym roku, zobaczymy. komercyjny aparat modułowy od Xiaomi, będzie to jedna z najciekawszych innowacji w fotografii mobilnej ostatnich lat.

Powiązane artykuły

Najczęściej czytane dzisiaj

.